Stabilistory w układach zabezpieczających mają wiele zalet: - są szybkie, czas przełączania jest rządu nanosekund (10~9...10~12 s), - pobierają małą moc w stanie spoczynku, - są tańsze niż bardziej skomplikowane układy zabezpieczające, - są niezawodne, - mogą pracować w szerokim zakresie zmian temperatury. Według przytoczonego powyżej źródła, energię absorbowaną przez stabiŹlistor zabezpieczający oblicza się z wzoruW = Us-IL-t (2-14) gdzie: Us - napięcie stabilizacji, IL - przerwany prąd obciążenia, t - czas trwania procesu przejściowego. Stabilistory zabezpieczające mogą zastępować niektóre diody prostownicze alternatora (np. w alternatorze typu 20 ARC firmy Lucas przedstawionym na rys. 2.32, zamiast diod wzbudzenia zastosowano stabilistory). Taki układ zapewnia tylko ochronę przed przepięciami wytwarzanymi w alternatorze. Oprócz tego, w celu zapewnienia ochrony przed przepięŹciami zewnętrznymi (np. z obwodu zapłonowego) trzeba dodać element zabezpieczający włączony pomiędzy przewodem a masą. Dlatego w zespole diod wzbudzenia montuje się 3 stabilistory, a dodatkowy, pojedynczy stabilistor w zespole diod ujemnych zamyka drogę do masy. Inny sposób polega na włączaniu pojedynczego stabilistora pomiędzy przewód zasilający za wyłącznikiem zapłonu a masę. W tym przypadku przepływ lawinowego prądu przez stabilistor powoduje zwarcie uzwojenia wzbudzenia do masy, korzystne zmniejszenie napięcia wyjściowego alternatora, przy czym zapala się lampka kontrolna.